ZAMKNIĘCIE PRZEGLĄDU

Zamykając ten przegląd sytuacji w biografistyce najnowszych dziejów Polski trzeba dodać, iż w ostatnich latach wydano wiele specjalistycznych bądź regionalnych słowników biograficznych, m.in. Słownik biograficzny działaczy polskiego ruchu robotniczego (pod redakcją F. Tycha, Warszawa 1978, t. I), Słownik polskich pionierów techniki (pod red. B. Orłowskiego, Katowice 1984); Śląski słownik biograficzny (pod red. J. Kantyki i W. Zielińskie­go — trzy tomy); Polacy w historii i kulturze krajów Europy Za­chodniej — słownik biograficzny (pod red. K. Kwaśniewskiego i L. Trzeciakowskiego, Poznań 1981), Wielkopolski słownik bio­graficzny (pod red. A. Gąsiorowskiego i J. Topolskiego, Warszawa 1981); Tadeusza Orackiego Słownik biograficzny Warmii, Mazur i Powiśla (Warszawa 1983); Jana Bolesława Nycka Słownik bio­graficzny ludzi książki i pióra województwa płockiego (Płock 1983); Sylwetki chirurgów polskich (pod red. J. Bogusza i W. Ru- dowskiego, Wrocław 1982); Sylwetki zasłużonych dla Śląska Opol­skiego (pod red. M. Lisa i S. Ziarki, Opole 1985); Historycy war­szawscy ostatnich stuleci (pod red. A. Gieysztora, J. Maternickie- go, H. Samsonowicza, Warszawa 1986). W słownikach tych, opra­cowaniach eseistycznych znajdują się setki biogramów osób współtworzących historię najnowszą Polski.

DOKŁADNOŚĆ I ŚCISŁOŚĆ

Są to w zasadzie książki o charakterze publicystycznym, a jak wiadomo publicysta nie musi mieć dostępu do źródeł w pełnym zakresie, zadowalają go często poszlaki bądź sugestie, na podsta­wie których formułuje pewne tezy bądź uogólnienia, nie trosz­cząc się specjalnie o dokładność i ścisłość.Sumując można stwierdzić, iż biografistyka poświęcona wybit­nym postaciom PRL posiadała do 1986 r. niezwykle skromny do­robek, a badacze podejmujący te tematy byli dopiero na początku drogi prowadzącej do stworzenia biografii poszczególnych indy­widualności, które spełniałyby wszystkie wymogi stawiane pra­com naukowym. Ten bardzo zaniedbany odcinek historiografii należałoby jak najszybciej wypełnić, biografistyka bowiem jest bardzo przydatna w edukacji narodowej. Trudno bowiem znaleźć lepszą formę przekazu ideowych wartości dainego ruchu czy partii, skuteczniejszą drogę do myśli i uczuć, do świadomości odbiorcy, jak pełna i prawdziwa opowieść o życiu, pracy i walce działacza, ideologa, organizatora czy przywódcy interesującej nas orientacji. W biografistyce najnowszych dziejów Polski droga do zaufa­nia społecznego wiedzie poprzez wypełnianie niedomówień, prze­milczeń, likwidowanie półprawd i eleminowanie tematów tabu, pisanie o wybitnych postaciach XX w. w sposób rzetelny, kompe­tentny i atrakcyjny.

OBOWIĄZUJĄCY MODEL

Obowiązywał raczej inny model — akceptować politykę przywódcy dopóki jest u władzy, a po jego upadku gło­sić, iż nie słuchał dobrych, poufnych rad i dlatego błądził.Mijały lata, a o Rapackim panowało zupełne milczenie. I do­piero w nowej sytuacji politycznej w Polsce w 1982 r. w 25-lecie planu o strefie bezatomowej w Europie Środkowej, który nosi jego imię, ujawniły się pierwsze symptomy wydobywania z za­pomnienia spuścizny politycznej tej wybitnej indywidualności. Przypomniano nazwisko Rapackiego na sesji Sejmu. Longin Pa­stusiak i Andrzej Werblan wydali zbiór jego przemówień i wy­wiadów z lat 1957 – 1968, a Józef Winiewicz i Stanisław W. Do­browolski — bliscy współpracownicy tego wybitnego dyploma­ty — ogłosili interesujące wspomnienia o nim i jego myśli poli­tycznej . Są to pierwsze kroki, aby wprowadzić Adama Rapac­kiego na należne mu miejsce w najnowszych dziejach Polski.Z pozycji książkowych, poświęconych innych politykom i dzia­łaczom społeczno-politycznym PRL, należy jeszcze wymienić pra­ce poświęcone Wincentemu Rzymowskiemu i Stanisławowi Kul­czyńskiemu opublikowane w wydawnictwie „Epoka” 27, biografię marszałka Polski Michała Roli-Żymierskiego autorstwa pracowni­ków naukowych Wojskowego Instytutu Historycznego 28, Henryka Rechowicza i Otyldy Wyszomirskiej-Kuźmińskiej o Aleksandrze Zawadzkim (1969 – 1977), Zygmunta Hemmerlinga o Władysławie Kowalskim (1977), Janusza Roszki o Wincentym Pstrowskim i Włodzimierza Sokorskiego o Leonie Schillerze (1978).

W ŹRÓDŁACH RZĄDOWYCH

Natomiast przede wszystkim na źródłach rządowych oparta jest wydana w 1985 r. książka Kazimierza Kąkola, długoletniego kierownika Urzędu do Spraw Wyznań PRL, pt. Kardynał Stefan Wyszyński jakim go znałem. Książka prezentuje fakty i refleksje dotyczące stosunku prymasa do rzeczywistości społeczno-politycz­nej Polski, socjalistycznego państwa i praktyki funkcjonowania jego organów oraz rozumienia polskiej racji stanu w sferze zew­nętrznej, ze szczególnym uwzględnieniem stosunków polsko-nie­mieckich i polsko-watykańskich. Są to refleksje krytyczne, ale częstokroć wyrażające uznanie dla postawy i roli prymasa w roz­grywających się wypadkach. Dobitny wyraz temu daje Kąkol w konkluzji, pisząc: „Spuścizna myśli i czynów Kardynała trakto­wana jest niemal powszechnie w Polsce jako wzorzec postaw i za­chowań, wzorzec ^kojarzący pryncypialność i wierną służbę pryn­cypiom ze zrozumieniem racji przeciwstawnych i gotowością lo­jalnego poszukiwania możliwości konstruktywnej współpracy”.Jeszcze inaczej wygląda sprawa biografii Adama Rapackiego. Jego śmierć 10 października 1970 r. w Polsce właściwie przemil­czano. Nieliczne nekrologi i artykuły pośmiertne zamieszczone w prasie polskiej były niezwykle suche, bez jakichkolwiek prób oce­ny jego roli w życiu politycznym kraju i w dyplomacji europej­skiej. Rzutował na to fakt, iż były to ostatnie miesiące rządów Władysława Gomułki, z którym Rapacki, po latach ścisłej współ­pracy, zerwał w marcu 1968 r., nie akceptując po wydarzeniach na polskich wyższych uczelniach wewnętrznej polityki w pań­stwie. Jest to jeden z nielicznych przypadków w historii PRL, iż brak zgody na politykę przywódcy partii zamanifestowany był prośbą o dymisję.

IMPONUJĄCY FAKT

Imponująca faktografia tej pracy oparta jest jednak na bardzo wyprofilowanych źródłach, głównie prowieniencji kościelnej, a narracja i interpretacje wydarzeń noszą częstokroć charakter hagiograficzny. Pamię­tajmy jednak, iż skłonność do hagiografii to —by użyć określenia Janusza Tazbira — „jedna z prababek współczesnej biografi­styki” . Książka ma zwichnięte proporcje, gdyż pierwsze 47 lat życia Wyszyńskiego zajmuje zaledwie 38 z 444 stron całego tomu. Micewski pomija kwestie konserwatyzmu społecznego i politycz- I nego Kościoła, gdyż zaburzyłoby to wyidealizowany obraz Wy- ! szyńskiego w latach Drugiej Rzeczypospolitej. A w okresie Polski Ludowej koncentruje się przede wszystkim na ukazywaniu „per­manentnego” i w optyce autora ciągle potęgującego się konfliktu Gomułki z Wyszyńskim. Racje Kościoła w tych wywodach pre­zentowane są jako jedynie słuszne, a motywy działań przeciw­stawnych, podejmowane przez władzę, jako wyraz bezmyślnej ortodoksji jej przedstawicieli i następstwa nacisków czynnika ze­wnętrznego. Niezależnie jednak od wielu wątpliwości i zastrzeżeń, sporów o konstrukcje i interpretacje opisywanych faktów, jest to książka ważna i na tle braku literatury biograficznej na tematy współczesne stanowiąca istotne dokonanie historiograficzne .W podobnym tonie utrzymana jest wydaina również na zacho­dzie biografia Wyszyńskiego pióra Petera Rainy. Chociaż jej autor potrafił zachować większy niż Micewski dystans do opisy­wanych wydarzeń i w mniejszym stopniu ulega fascynacji osobo­wością Wyszyńskiego.

ORYGINALNA PRÓBA

Oryginalną próbą ukazania roli i miejsca „Wiesława” w naj­nowszych dziejach Polski stanowi też wydana w 1985 r. książka małżeństwa Eleonory i Bronisława Syzdków pt. Polityczne dyle­maty Władysława Gomułki. Utrzymana jest ona w formie dialo­gu, podczas którego interlokutorzy starają się zanalizować na tle historii PRL wkład wniesiony przez przywódcę PPR i PZPR w dzieło budowy socjalistycznej państwowości polskiej. Napisana ze swadą polemiczną książka wydobywa ż biografii politycznej Gomułki wiele interesujących, a mało znanych szczegółów. Można tej pracy jednak zarzucić, iż w wielu fragmentach jest ona za mało krytyczna i nazbyt łaskawa w ocenie ewidentnych błędów Gomułki, idąca w założeniu raczej po linii usprawiedliwiania brzemiennych w następstwa polityczne potknięć sternika państwa w latach 1956 – 1970. Niedostatecznie występują tu też odniesie­nia europejskie, jak choćby brak porównania polityki Gomułki z ó wiele bardziej pragmatyczną polityką Janosa Kadara. Równie wiele jak o Gomułce w ostatnich latach pisano o Ste­fanie Wyszyńskim. Jego śmierć w roku 1981, w niezwykle drama­tycznym momencie w dziejach naszego państwa, poruszyła rów­nież mocno polską opinię publiczną i została odnotowana w set­kach nekrologów i wielu różnorodnych artykułach prasowych. Już w 1982 r. ukazała się w Paryżu książka Andrzeja Micewskie- go pt. Kardynał Wyszyński prymas i mąż stanu, powielona na­stępnie w dużym nakładzie w wydawnictwach bezdebitowych. Stanowi ona niewątpliwie ważkie źródło informacji i interpretacji do dziejów Kościoła w Polsce Ludowej, ukazując rolę, jaką w jego funkcjonowaniu spełnił zmarły prymas.

RZECZYWISTE PRZYCZYNY KONFLIKTU

Starał się dociec, jakie były rzeczywiste przyczyny kon­fliktu Gomułki z większością kierownictwa PPR oraz z samym Stalinem. Książka ta jest więc w ogólnym ujęciu owocem tych rozmów — esejem biograficznym poszerzonym o własne spostrze­żenia i doświadczenia polityczne autora. Z relacji tej wynika, że Gomułka był w życiu codziennym partnerem wyjątkowo trud­nym, ale i fascynującym. Tej fascynacji uległ także Ptasiński, stąd wiele bezkrytycznych ocen, które przeniknęły do tkanki fa­bularnej interesującej nas książki. Należy podkreślić, iż książka spotkała się z bardzo pozytywnym przyjęciem przez licznych recenzentów i w 1985 r. została wznowiona.W 1985 r. ukazała się też w opracowaniu Walerego Namiot- kiewicza obszerna, ponad 800-stronicowa, bogato ilustrowana książka pt. Działalność Władysława Gomułki, fakty, wspomnienia, opinie. Jak już sam podtytuł wskazuje, jest to zbiór wspomnień i opinii bliskich współpracowników długoletniego przywódcy PZPR. Nosi ona charakter swoistej księgi pamiątkowej i głównie z tych względów wydobywa przede wszystkim pozytywne cechy i fakty z biografii Gomułki. Szczególnie cenne jest w tej książce liczące niespełna pięćset stron kalendarium życia i działalności „Wiesława”. Kronika ta daje wyobrażenie o wielostronnej aktyw­ności Gomułki i w chwili obecnej stanowi bardzo cenny przewod­nik dla osób pragnących samodzielnie wniknąć w biografię tego polityka. Opracowanie to zostało również przychylnie przyjęte przez recenzentów .

SPOŁECZEŃSTWO POLSKIE

Natomiast społeczeństwo polskie, w którym Gomułka był przez 14 lat przy­wódcą partii rządzącej, oprócz kilku banalnych, uproszczonych encyklopedycznych zapisów nie mogło do niedawna w zasadzie przeczytać nic o tym polityku. Wyraźnej zmianie uległa sytuacja po śmierci Gomułki we wrześniu 1982 r. Ukazała się wówczas la­wina nekrologów, w prasie opublikowano dziesiątki wspomnień i artykułów pośmiertnych, w których podejmowano próby war- ! tościowania znaczenia politycznego i formatu osobowościowego zmarłego przywódcy. Szczególnie interesujące wypowiedzi praso­we ukazały się na łamach krakowskiego miesięcznika „Zdanie” i kwartalnika „Z pola walki” . Wreszcie od 1983 r. zaczęły się ukazywać książki o Gomułce. Autorem pierwszej z nich był Jan Ptasiński. Jej treść skoncentrował wokół okoliczności pierwszego odsunięcia Gomułki od władzy, co miało miejsce na plenum sierp­niowo-wrześniowym KC PPR w 1948 r. Książka ta utrzymana jest w konwencji osobistych refleksji wspartych relacjami samego Gomułki, z którym zaprzyjaźniony był autor opracowania, znany działacz partyjny i były ambasador Polski w Związku Radziec­kim.W latach siedemdziesiątych, gdy schorowany Gomułka prze­bywał na emeryturze politycznej, Ptasiński prowadził z nim czę­ste dyskusje, podejmując głównie najbardziej interesujące go wątki.

W RECENZJI

W recenzji wydawniczej dla PWN Andrzej Werblan stwierdził, iż jest to praca „oparta na rozległych badaniach źródłowych i da­je wnikliwy obraz rozwoju działalności politycznej Bolesława Bieruta”. Nie można tej opinii podzielić. Autor bowiem potrakto­wał źródła bardzo selektywnie i poszedł — zwłaszcza w rozdzia­łach przedstawiających Bieruta jako przywódcę PZPR — w kie­runku bezkrytycznej idealizacji postaci, a kluczowy konflikt tam­tych lat, nazywany długo eufemistycznie „walką z gomułkow- szczyzną”, zupełnie zbagatelizował, starając się usprawiedliwić ostre w tonie antygomułkowskie wystąpienia swego bohatera. Podobny charakter ma szkic biograficzny Bieruta pióra Włady­sława Ważniewskiego wydany w formie książkowej przez „Iskry” w 1976 r. W tym wypadku za usprawiedliwienie dla obu autorów moż­na przyjąć fakt, iż obie prace powstały w latach, gdy o Włady­sławie Gomułce nie można było pisać w zasadzie pozytywnie. W każdym bądź razie na rzetelną i w pełni udokumentowaną bio­grafię pierwszego przywódcy PZPR trzeba będzie jeszcze pocze­kać, a stworzenie takiej biografii jest zadaniem pilnym. Z kolei sprawa biografii Władysława Gomułki — była jak “ to już wspomniano — w latach siedemdziesiątych tematem tabu. Jak na ironię zakrawał fakt, iż od początku lat osiemdziesiątych jedyną poważniejszą próbę biografii Gomułki napisał Hindus Pe­ter Raina, a opublikował ją po polsku w Londynie, przyjmując w ostatnich rozdziałach ton paszkwilancko-karcący

PROBLEMY Z DOSTĘPEM DO ŹRÓDEŁ

Historycy zajmujący się dziejami PRL mają najwięk­sze problemy związane z dostępem do źródeł i zagranicznej litera­tury. Szczególne utrudnienia występują przy korzystaniu z archi­wów naszych sąsiadów, bardzo poważne bariery wyłaniają się również przy podnoszeniu spraw personalnych, mających związek z poszczególnymi żyjącymi osobami bądź ich rodzinami. I te ograniczenia najbardziej odczuwa historyk zajmujący się biógra- fistyką. Stąd też często zmuszony jest uciekać w przyczynkarstwo i unikać ujęć syntetycznych.Gdy spoglądamy na historię Polski Ludowej już z ponad czterdziestoletniej perspektywy, to w masie wydarzeń i ludzi tworzących jej faktograficzną tkankę coraz wyraźniej dostrzega­my te indywidualności polityczne, które w dziejach naszego pań­stwa mają miejsce trwałe i są coraz mniej zależne od doraźnych koniunktur. Mimo krótkiego jeszcze dystansu czasowego, który determinuje trafność historycznych kwalifikacji, wydaje się, iż nie popełnimy dziś błędu zaliczając do grona znaczących, często­kroć europejskiego formatu, indywidualności PRL: Bolesława Bie­ruta, Władysława Gomułkę, Stefana Wyszyńskiego i Adama Ra­packiego. Życiorysy tych czterech mężów stanu są już definityw­nie zamknięte i znajdują się od pewnego czasu w polu zaintereso­wań biografów.W 1974 r. ukazała się książka Henryka Rechowicza o Bolesła­wie Bierucie, wznowiona trzy lata później w wersji poszerzonej.