Szerzej wspominam o skutkach niedorozwoju badań nad dzie­jami powszechnymi dla refleksji i samego sposobu badania dzie­jów Polski, aby podkreślić, że polskie badania nad historią pow­szechną mają kluczowe znaczenie także dla dalszego rozwoju his­toriografii poświęconej dziejom ojczystym. Nie są one żadnym luksusem ani fanaberią, ani eskapistycznym wybiegiem, ale in­tegralną częścią naszej dziedziny nauki. Wykorzystywanie cu­dzych prac, także w formie tłumaczeń, sprawy nie rozwiązuje. Zresztą i przekładów jest zdecydowanie za mało. Warto w tym miejscu przypomnieć, że dotychczas nie dokonano przekładu pra­wie żadnej znaczniejszej części klasycznych dzieł światowej his­toriografii. Tylko optymista może się łudzić i zakładać, że treści zawarte w fundamentalnych syntezach czy epokowych dziełach historiozofii, dostępne u nas w nielicznych egzemplarzach biblio­tecznych i w obcych językach, wchodzą do obiegu intelektualne­go choćby tylko polskiego środowiska historycznego.Na pociechę warto zaznaczyć, że dzieje najnowsze, a więc his­toria XIX i XX w. są w nieco lepszej sytuacji od epok wcześniej­szych. Historiografia polska także w odniesieniu do epoki najnow­szej nie dorobiła się jednak żadnej poważnej i oryginalnej próby ogólnej refleksji historiozoficznej. Swego rodzaju pułap naszego dorobku wyznacza w bardzo wymowny sposób rodzaj, ilość i treść ogólnych syntez typu podręcznikowego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *